Jak byłam mała to miałam dobermana i on miał na imie Bruno , był bardzo wierny i muchy by nie skrzywdził , można było mu z gardła wyciągać jedzenie a on nawet nie zawarczał .
Twórcy ani właściciele witryny nie ponoszą odpowiedzialności
za zamieszczane przez użytkowników treści oraz zdjęcia Kopiowanie całości lub części materiałów bez zgody właścicieli zabronione DOBERMAN - wady i zalety rasy